Zupa klopsikowa

IMG_7132

Przepis Magdy Gessler z jej nowej książki. Zupka bardzo mnie smakowała chociaż mojemu mężowi nie przypadła do gustu gdyż on woli zupy kremy (oczywiście zjadł ale bez zachwalania). Klopsiki mięciutkie i pełne smaku. Dla mnie rewelacja! Danie godne polecenia!

Składniki na 6 osób

Na zupę
3 marchewki
1/2 małego selera
2 pietruszki
1 cebula
2 łyżki masła
1 1/2 litra wody
1 liść laurowy
5 ziarenek ziela angielskiego
sól
pół szklanki kremówki
1 łyżka mąki
1/2 szklanki soku z kiszonych ogórków (lub ocet jabłkowy)
cukier

Na klopsiki
250g mięsa wieprzowego mielonego
1 jajko
garść świeżego majeranku
3 łyżki kremówki
bułka tarta
sól i pieprz
około 1 szklanki mąki (ja zużyłam tylko 1/4 szklanki)

Podawaj z ugotowanymi ziemniakami.

1. Marchew, seler i pietruszkę zetrzyj na tarce, zalej wodą, dodaj liść laurowy, ziele angielskie, odrobinę soli i gotuj na wolnym ogniu

2. Cebulę pokrój w drobną kosteczkę, zeszklij na maśle i dodaj do gotujących się warzyw.

3. Na klopsiki wyrabiaj mięso z jajkiem, majerankiem, kremówką i bułką tartą dodając tyle aby masa się nie kleiła do rąk. Dopraw solą i pieprzem.

4. Tocz malutkie kuleczki – mniejsze od orzecha włoskiego. Obtaczaj je w mące i ustawiaj na posypaną mąką desce.

5. Gdy warzywa będą miękkie, wkładaj klopsiki do zupy. Gotuj 2-3 minuty od wypłynięcia.

6. Kremówkę wymieszaj z mąką bardzo dokładnie, aby nie było grudek. Dolej do śmietany chochlę zupy, kwas z ogórków i wymieszaj (aby wszystkie smaki się dobrze poznały). Wlej do zupy i dopraw cukrem.

7. Zupa powinna być lekko kwaskowata. Podawaj z ugotowanymi ziemniakami.

Reklamy

5 uwag do wpisu “Zupa klopsikowa

  1. Ojejku, to musi być przerażająca zupka! Jak ‚Ciebie smakowała’… 0.o
    *hihi ;PP*
    Ale prezentuje się intrygująco *pierwszy raz widzę klopsiki w zupie*
    Muszę tego koniecznie przy okazji spróbować! :]]
    Pozdrawiam!
    N.

    • „Zaimek ja ma dwie formy celownika: akcentowaną mnie i nie akcentowaną mi. … We wszystkich cytowanych przykładach form krótszych używa się w pozycji nie akcentowanej, form dłuższych – tylko wtedy, gdy są pod akcentem.
      Mirosław Bańko, PWN
      I takie właśnie moje „mnie” jest – akcentowane!
      Pozdrawiam!

      • „Mnie” akcentowanego nie uzywamy jednak w srodku zdania, ale na jego poczatku. Mnie zupka na pewno bedzie smakowala :o) Pozdrawiam!

      • Ja polonistyki nie studiowałam tylko ekonomię, więc może mój język polski nie jest perfekcyjny (szczególnie po 13 latach pobytu za granicą). Proszę przeczytać sobie ten artykuł – ja rozumiem, że moje użycie tego zaimka było poprawne. Nie chciałabym się wdawać w dalszą konwersację na ten temat, więc uważam temat za zamknięty 🙂
        Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s